ARTEFACTES

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Rekonstrukcja staterow kujawskich typu Gąski i Sławęcinek

 

 


 

Rekonstrukcja staterow kujawskich typu Gąski i Sławęcinek


 

 

 

 



ABSTRAKT
Przedmiotem studium jest próba przedstawienia technologicznych uwarunkowań,
sposobu organizacji mennicy celtyckiej (barbarzyńskiej) z przełomu wieków oraz możliwych
implikacji takiego stanu rzeczy. Obserwacje poczyniono podstawie analizy obiektów
archeologicznych z kręgu kultury lateńskiej i eksperymentów rekonstrukcyjnychprzeprowadzonych podczas realizacji replik monet celtyckich na potrzeby Stowarzyszenia
Celtica / Projekt Carrodunum i Muzeum w Bydgoszczy. Część druga zawiera opis
staterów kujawskich typu Gąski i Sławęcinek z perspektywy technologicznej i wskazuje
na wyjątkowy charakter tych numizmatów w kontekście mennictwa Bojów.

 

Tagi: Celtowie, Boii, mennictwo, stemple mennicze, matryce, moneta, technologia,
kultura przeworska, Kujawy, stater, eksperyment, rekonstrukcja.


The subject of this study is an attempt to present the technological conditions, the
organisational structure of Celtic (barbaric) mints at the turn of the century and possible
implications arising therefrom. Observations were made based on an analysis of archeological
findings from the cultural circle of La Tène and reconstruction experiments
conducted for the purpose of creating replicas of Celtic coins on request by the Celtica
/ Projekt Carrodunum Association and the Museum in Bydgoszcz. The second part of
the study includes a description of staters from the Kujawy region, types Gąski and
Sławęcinek, from a technological perspective and serves to show the unique character
of these coins in the broader context of Boii coinage.


Tags: Celts, Boii, coinage, mint stamps, dies, coins, technology, Przeworsk culture, Kujawy,
stater, experiment, reconstruction.

 

 

Moneta starożytna to oznaczony znakiem emitenta kawałek metalu, o określonej
wadze. Zazwyczaj jest to krążek, choć spotkać można formy owalne, zbliżone do prostokąta
czy nieregularne. W celtyckiej mennicy porcjowanie metalu odbywało się w glinianych
formach. Otrzymywano z nich półsferyczne odlewy o masie wyznaczonej przez
złożony system wagowy, różny dla monet srebrnych i złotych. Nie jest wykluczone, że
wagędrobniejszych nominałów wyznaczano dzieląc na określone odcinki drut złoty lub
srebrny. Z porcjowanego metalu formowano krążki i na tak przygotowanych prefabrykatach
ręcznie odbijano stemple mennicze. Prawdopodobnie monety wybijano z wolnej
ręki. Odnalezione matryce awersu (Avenches, Bois-de-Castel) z wklęsłym rysunkiem
monety (intaglio) mają zazwyczaj postać lekko wklęsłych krążków z brązu osadzonych
w bryle żelaza. Znane są również przykłady matryc osadzanych w żelaznej „babce” z kolcem
do osadzania w pniaku. Taka forma wyklucza stosowanie tulei bądź innego rodzaju
prowadnicy dla matrycy rewersu. Wypukłe matryce rewersu, zazwyczaj w formie nieregularnego
stożka, często brązowe osadzano w żelaznych uchwytach o długości około
10 cm. Odkryty w Comiac, Bois-de-Castel depozyt zawierał miedzy innymi dwie tak zbudowane
matryce rewersów drachm i zestaw matryc (awers/rewers) obola Lemovików
(Feugère 2011 s. 21-28). Podobnie wygląda stempel rewersu znaleziony w sanktuarium
w Tintignac1. Eksperymenty z typowymi dla Celtów wklęsło-wypukłymi stemplami przekonują,
że stemple tego typu odbijają się dobrze, w zasadzie bez przesunięć. Wymaga
to zastosowania techniki dwóch uderzeń – pierwsze lekkie, naprowadza matryce awersu
i rewersu na siebie, a dopiero drugie mocne odbija właściwy rysunek. Możliwe, że
twarde krążki z niskiej próby srebra, bilonu czy brązu były wstępnie podgrzewane dla
uzyskania większej plastyczności. Znane są egzemplarze monet z zachowanym śladem,
który mógł pochodzić od szczypiec zaciskających się na zmiękczonym, rozgrzanym metalu.
Z całą pewnością półfabrykaty musiały być jednak wyżarzone po rozklepaniu i oczyszczone
z tlenków. Stemple, zazwyczaj wykonywane z brązu, dość szybko się zużywały, były
naprawiane i modyfikowane. Szczególnie szybko niszczyły się stemple rewersu. Często
można się doliczyć kilkunastu wariantów tej samej monety. Znajdyje to potwierdzenie
w znaleziskach. Brązowe matryce sprawdzają sie doskonale podczas wybijania monet
o niewielkiej średnicy w miękkich stopach (złoto i srebro wysokiej próby). W przypadku
stosowania twardszych stopów znacznie lepsze i trwalsze są stemple żelazne.
Przygotowanie stempla rozpoczynało się od opracowania wzoru. Z pewnością
model nie był wykonywany bezpośrednio w wosku. Precyzja, z jaką rzeźbiono wypukły
detal, może wskazywać na wykorzystanie jako formy pośredniej jakiegoś twardszego
materiału. Rysunek monety rzeźbiono wgłębnie - negatywowo. Technika ta jest często
stosowana przez rzeźbiarzy – grawerów i medalierów do precyzyjnego opracowywania
rysunku płaskorzeźby. Pozwala na pełnoplastyczny modelunek i precyzyjne wykonanie
znaków, a także zapewnia możliwość utrzymania równego poziomu tła, na którym drobne
wyobrażenie pozostanie czytelne. Jest to szczególnie istotne w przypadku niewielkich
monet. W pierwszym etapie stosowano zapewne podsuszoną glinę lub miękki drobnoziarnisty
kamień. Dobre właściwości wykazują łupki, naturalne gipsy, alabaster czy steatyt.
W przypadku zastosowania gliny, rysunek można opracować w znacznie większej
skali, a następnie wykorzystując zjawisko kurczenia się gliny stopniowo pomniejszyć do
żądanej wielkości. Jest to tym bardziej przydatne, że w mennictwie greckim, macedońskim
– a w związku z tym i celtyckim, wyobrażenia na monetach cięższych i ich frakcjach
z zasady pozostawały te same lub bardzo podobne. Nie można też wykluczyć, że odcisk
z oryginalnych monet greckich stanowił podstawę pierwszych emisji celtyckich, co tłumaczyłoby
wysoką jakość przedstawienia na monetach pierwszych serii.
Po wyrzeźbieniu wzoru monety w negatywie można było sporządzić pozytywowe
(wypukłe) stemple na awers i rewers. Stemple takie określa się czasem nazwą stempla-
matki, ponieważ służą one do produkcji roboczych stempli używanych do właściwej
emisji. Wosk odciska się precyzyjnie w zwilżonej matrycy, a uzyskany odcisk wykorzystany
zostaje jako model w technice odlewu na wosk tracony. Model oblepia się przygotowaną
masą glinianą tworząc formę, którą po wypaleniu mającym na celu usunięcie
resztek wosku i wody, zalewa się brązem. Uzyskany brązowy stempel pozytywowy należy
zazwyczaj poddać retuszowi. Kolejnym etapem jest odciśnięcie brązowego wzorca
w żelazie lub innym materiale. Jest to czynność wymagająca pewnego doświadczenia,
ponieważ na tym etapie mogą pojawić się błędy. Istnieje również ryzyko zniszczenia
wzorca. Gotowy żelazny stempel należy, jeśli zachodzi konieczność ponownie wyretuszować,
a następnie utwardzić. Eksperyment związany z realizacją repliki kwinara ludu
Vangiones, opisanymi powyżej technikami, w pełni potwierdził możliwość stosowania
takiego procesu. Dopiero seria kilku stempli uzyskanych w ten sposób umożliwia realizację
większych emisji monet w kruszcach lub w brązie. Należy jednak zwrócić uwagę,
że podobnie jak stemple używane bezpośrednio do produkcji monet, również stemple
pozytywowe stanowiące zabezpieczenie procesu emisji ulegają degeneracji. Proces postępuje
tym szybciej im gorszy kruszec używany jest do produkcji monet. Pojawia się
wtedy konieczność częstego powielania stempli emisyjnych, a co za tym idzie, coraz gorsza
jakość odcisków oraz większa rola retuszu, który z czasem zmienia pierwotny projekt
monety. Przekształcenia i modyfikacje wzoru mogą pojawić się na wielu etapach:
podczas skalowania, przenoszenia rysunku, retuszu i naprawy stempli wzorcowych czy
emisyjnych. Celtyzacja wzorów zaczerpniętych z monet greckich i macedońskich mogłaby
mieć więc również technologiczne podłoże. Nie zmienia to faktu, że w pewnych
przypadkach stemple pracowały do całkowitego zużycia. W efekcie powstawały emisje
o kompletnie zatartym, miękkim rysunku utrzymujące prawidłową wagę. Przykładem
takiej monety może być bojski stater typu Plumov (Dymowski, Rudnicki 2012 s. 246-247
il. 1) czy statery krakowskie odmiany I, odbijane stemplem o częściowo wykruszonej
powierzchni (Rudnicki 2012 s. 20-27, 54-58).
Stemple lub wzorce otrzymywano również technikami grawerskimi, pracując
bezpośrednio w metalu. Taki proces jest wyraźnie rozpoznawalny w wielu realizacjach
monet o prostszym rysunku. W przypadku egzemplarzy o skomplikowanej rzeźbie grawerowanie
w metalu jest dość trudne, czasochłonne i możliwe do realizacji w wyspecjalizowanym
warsztacie przez zręcznego rzemieślnika. Nie zawsze warunki te mogły zostać
spełnione. Okres schyłkowy kultury lateńskiej, charakteryzował się zarówno wzrostem
aktywności menniczej jak i dużym przemieszczaniem się ośrodków władzy wskutek wojen.
Również na peryferiach kultury lateńskiej poziom technologiczny nie był wystarczający.
Owocowało to uproszczeniem i schematyzacją wyobrażeń do zestawu prostych znaków:
kropek, odcinków łuków, kółek itp., możliwych do uzyskania przy pomocy punc.
Statery typu Sławęcinek (typ Paulsen 404)2 z Kruszy Zamkowej i typu Gąski z Gąsek
i Modlniczki można łączyć prawdopodobnie z kruszniańską grupą kultury przeworskiej,
która została wydzielona przez A. Cofta-Broniewską. Ludność tej grupy zamieszkiwała
rejon Kujaw między Koninem a przeprawą na Wiśle w Otłoczynie a jej centra znajdowały
się w okolicy Inowrocławia. Odkrywane od lat 70. XX w. ślady osadnictwa późnolateńskiego,
w tym sanktuariów osadowych i nekropolicznych mogą wskazywać na aktywność
Celtów na Kujawach w fazie A1-A2 (Cofta-Borniewska 1979 s.44-55; Kokowski 1991 s.120
) a nawet póżniej. Abstrahując od lokalizacji przez niektórych badaczy emporium Auscaucalis
w okolicach Inowrocławia, rejon Kujaw był istotnym etapem szlaku bursztynowego.
Na jego terenie łączyły się prawdopodobnie zachodnia i wschodnia odnoga tej drogi3.
Równie istotna była eksploatacja wód solankowych. Potwierdzają to znaleziska pieca warzelniczego
w Otłoczynie z II-I w p.n.e., czy działających prawdopodobnie już w okresie
przedrzymskim tężni. Konieczność kontroli tych cennych zasobów przez Celtów może
tłumaczyć zarówno szczególny charakter grupy kruszniańskiej jak i celtycką bądź inspirowana
przez Celtów działalność menniczą. Statery kujawskie, początkowo złote, o wadze
dochodzącej przypuszczalnie do 6 g, przechodziły typową redukcję zarówno wagi jak
i zawartości złota, stając się w końcowych emisjach monetami tylko nominalnie złotymi.
Doskonale widać to na staterach typu Gąski – starszy egzemplarz z Gąsek waży 5,48 g przy
dość dużej, wynoszącej 67,75% zawartości złota w stopie (Andrałojć, Andrałojć 2012 s.
25). Młodszy stater z Modlniczki o wadze 4,44g zawiera już tylko 28% złota (Byrska-Fudali,
Przybyła, Rudnicki 2009 s. 289, 293-295). Statery kujawskie obu typów charakteryzują się
symetrycznym rysunkiem złożonym z półkolistych żeberek i kropek łączonych w zespoły,
oraz ostro wytłoczonym, półokrągłym wgłębieniem - incusum na wklęsłym rewersie. Ta
cecha charakterystyczna dla mennictwa kujawskiego jest unikatowa. Do tej pory znana
jest jedna moneta zaliczana do mennictwa bojskiego z podobnym elementem. Monety
o nominale 1/8 statera oznaczone w katalogu Paulsena numerami 706-708 i podobne
709-710 posiadają niewielkie półkoliste wgłębienie (Paulsen 1933)4. Morfologiczna analiza
wyobrażeń rewersu staterów kujawskich może sugerować jego rozwój z wyobrażeń
pochodzących z bojskich staterów muszlowych Taką hipotezę stawia M. Rudnicki. Wydaje
się jednak prawdopodobne, że transmisja i modyfikacja wyobrażenia związana jest z jego
nową, odmienną atrybucją. Zarówno mocna symetria jak i pojawiające się grupy potrójnych
zespołów kropek (typ Gąski) czy łączonych par (typ Sławęcinek) wskazywać mogą
na związek wyobrażenia na monetach kujawskich z lokalnym zespołem wierzeń o charakterze
magiczno - religijnym. Wyobrażenie w centrum można by uznać za świętą górę,
kopiec czy templum, lub jeśli uwzględniać wklęsłość incusum, grotę. Taki zespół znaczeń
odnosi się do symboliki środka-osi świata (Eliade 1952 [2009], s. 50-54), który stanowi
również przejście między światami. To ostatnie, zapisywane innymi znakiem, jest częstym
elementem na monetach ludów celtyckich Galii (Bartnik 2012 s. 37-38, 56). Taką interpretację
może uzasadniać odkrycie licznych obiektów sakralnych a zwłaszcza sanktuariów
nekropolicznych (Gąski, Krusza Zamkowa) charakterystycznych dla grupy kruszniańskiej.
Ogólnie rzecz biorąc, monety kujawskie, włączając w tę grupę również wystepujące w kilku
wariantach mniejsze nominały, wykazują zespół cech, które należałoby raczej określić
jako ‘lugijskie’, ‘przeworskie’, ‘celto - germańskie’, a nie typowo celtyckie. Do najbardziej
charakterystycznych należą: uproszczony warsztat widoczny w schematycznym, abstrakcyjnym
rysunku i mocna symetria układu potraktowana jako zasada organizująca przedstawienie.
Zastosowanie wklęsłości w konstrukcji wyobrażenia jest dość niecodzienne. O ile
wypukłość na powierzchni monety jest stosowana powszechnie, ze znakami negatywowymi
spotykamy się w zasadzie tylko w przypadku zastosowania kontrmarki czy tzw.
qadratum incusum, występującym we wczesnym mennictwie kultur kręgu śródziemnomorskiego.
Co znamienne obie te formy mają raczej funkcję techniczną i są krótkotrwałe.
W przypadku qadratum incusum ma ono na celu zakotwiczenie wybijanej monety
w stemplu (Mielczarek 2006 s. 30), a w przypadku kontrmarki oznaczenie zużytych lub
obcych monet dopuszczonych czasowo do obiegu. Niechęć do stosowania rysunku negatywowego
- wklęsłości może być tłumaczona na kilku poziomach. Po pierwsze przyczyny
te wynikają z technologii. Uzyskanie wciętego znaku na stemplu jest dużo łatwiejsze
niż obniżenie całego obszaru, po to by uzyskać na nim znak wypukły, który jest również
bardziej narażony na uszkodzenia. Przetłoczenie wgłębne na monecie nie prezentuje się
też zbyt atrakcyjnie – znacznie ciekawsze i czytelniejsze są światłocieniowe zjawiska na
wypukłej rzeźbie. Kolejnym możliwym powodem jest atrybucja znaczeniowa ‘wklęsłości’,
która lokuje się obok takich pojęć jak ‘ciemny’ ,‘lewy’, ‘kobiecy’, ‘podziemny’ w sferze
telluryczno - chtonicznej. Nie jest to oczywiście sfera obca dla Celtów, jednak sama działalność
mennicza i moneta w sposób oczywisty do niej nie przynależą. Tak więc wklęsłość
pojawia się na monetach sporadycznie. Czym innym jest bowiem uzyskanie wrażenia
wklęsłości poprzez otoczenie bardziej wypukłymi formami, a czym innym intencjonalne
spowodowanie tego efektu – a z pewnością jest tak w przypadku staterów kujawskich,
gdzie incusum świadomie przetłoczono pod wklęsłą powierzchnię rewersu monety. Zasadnicza
różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku obszar taki nie uczestniczy
w tworzeniu wyobrażenia stanowiąc najwyżej dla niego tło, w drugim – intencjonalnie
tworzona wklęsłość jest istotnym elementem obrazu. Można to potraktować zarówno
jako problem technologiczny jak i znaczeniowy, który może mieć różne rozwiązania. Rozwiązanie
przyjęte w monetach kujawskich mogłoby wskazywać, że tamtejsza mennica
miała kontakt przede wszystkim z monetą, a w znacznie mniejszym stopniu z tradycją
menniczą Bojów.
Emisje staterów kujawskich są emisjami lokalnej ‘kruszniańskiej’ mennicy. Zarówno
charakter rysunku jego ewolucja jak i stopień zużycia matryc, zwłaszcza awersu,
wskazują na niezbyt wyrafinowany warsztat. Matryce opracowane są wyłącznie prostym
zestawem punc, prawdopodobnie z pominięciem etapu przygotowania matrycy wzorcowej.
Pewnym problemem jest sposób uzyskania wklęsłości w powierzchni monety. Warto
tu przypomnieć, że rysunek stempla do emisji musi zostać opracowany w negatywie.
Uzyskanie elementu wypukłego na odbijanej monecie wymaga obniżenia przy pomocy
rylca lub puncy powierzchni stempla. Przeciwnie, uzyskanie wklęsłości możliwe jest poprzez
odciśnięcie wypukłego elementu matrycy na powierzchni monety. Realizacja takiego
‘guzka’ jest oczywiście możliwa technikami dostępnymi na przełomie er. Element ten
mógłby zostać przetłoczony na gorąco w odpowiednio przygotowanym foremniku kowalskim.
Byłby to pierwszy etap przygotowania stempla. Zawierałyby wykonanie foremnika
o półokrągłym kształcie oraz puncy do przetłoczenia jego wewnętrznej powierzchni. Kolejnym
krokiem jest odwzorowanie w nim głównej bryły stempla. Następny etap polegałby
na przygotowaniu rysunku na stemplu przy pomocy punc i prawdopodobnie rylców.
Najprawdopodobniej monety kujawskie były wykonane tą metodą. Na rzecz takiego typowego
rozwiązania przemawia fakt, że guzek w centralnej części stempla zakotwicza się
w wybijanej monecie chroniąc ją przed niekontrolowanym ‘uciekaniem’ ze stempla. Jest
to pomocne przy niewydatnej czy wręcz gładkiej powierzchni awersu. Zasadnicza wada
polega na nierównomiernym rozkładzie naprężeń na powierzchni stempla, co prowadzić
może do jego szybkiej destrukcji. Możliwe jest jednak intuicyjne i prostsze rozwiązanie,
polegające na nieskomplikowanej adaptacji zwykłej puncy (wykonanie centralnego zacięcia)
i odbicie jej bezpośrednio na wybijanej monecie w celu uzyskania wgłębienia. Występujące
w monetach kujawskich półksiężycowate żeberko posiada 4 kliny – w staterze
typu Gąski i pojedynczy w centrum w typie Sławęcinek. Dwa kliny flankują w monecie
z Gąsek obszar wgłębienia. W jednej i drugiej monecie centralny klin mógłby stanowić
doskonałą prowadnicę dla stempla incusum, pozwalając na umieszczenie dodatkowego
znaku precyzyjnie w tej samej pozycji na kolejnych monetach. Argumentem technologicznym
przemawiającym na rzecz tego rozwiązania jest zarówno prostota wykonania stempli
jak i zwiększenie jego żywotności. Element ‘guzka’ będący integralną częścią stempla
zbyt łatwo utwardzałby się w wyniku emisji, będąc jednocześnie częścią stempla najbardziej
narażoną na pęknięcia i wyłamania już po kilkudziesięciu odbiciach. Jednocześnie
element ten będąc najbardziej wysuniętą partią stempla odbijałby się zawsze, podczas
gdy pozostałe fragmenty mogłyby pozostawać często niedobite. Analiza odnalezionych
monet nie wykazuje jednoznacznie na uszkodzenia tego elementu, przetłoczenie incusum
wykonane jest bardzo czysto i kontrastowo, podobnie pozostałe elementy rewersu.
W przypadku monety z Modlniczki stwierdzono wypukłość z prawej strony wgłębienia
być może spowodowaną uszkodzeniem. Zauważyć jednak trzeba, że moneta z Modlniczki
jest egzemplarzem bardzo późnym z niejednorodnego stopu zawierającego już około
4% miedzi, datowanym na fazę B1b OWR (Byrska-Fudali, Przybyła, Rudnicki 2009 s. 289,
293). Wspomniana zawartość miedzi ma właściwości utwardzające stop i powoduje dużo
szybsze zużycie stempli, zwłaszcza stempli rewersu. W tych okolicznościach uszkodzenie
na powierzchni stempla rewersu monety z Modlniczki nie musi wskazywać jednoznacznie
na zastosowaną technikę. Jeśli jednak monety te emitowano tradycyjnie, przy użyciu
tylko pary stempli – po jednym na awers i rewers - można by oczekiwać wielu wariantów
tych monet, co byłoby z pewnością wynikiem częstego powielania, a tym samym korekt
stempla rewersu. Niewykluczone są również znaleziska samych matryc, których musiałoby
być dużo ze względu na szybkie zużycie.
Analiza technologiczna przeprowadzona podczas rekonstrukcji stempli na potrzeby
mini-emisji realizowanej dla Muzeum w Bydgoszczy wykazała, że incusum mogło być
wybijane dodatkowym stemplem. Eksperymenty wydają się potwierdzać tę tezę. W takcie
prób wybito około 30 monet w różnych stopach przy użyciu zestawu trzech stempli
uzyskując zadowalające rezultaty.
Jeśli zostałoby potwierdzone użycie dwóch stempli do odwzorowania rewersu choćby w
części egzemplarzy, mogłoby to być kolejną cechą unikatową monet kujawskich.

 

artykuł został opublikowany w: Celtica. Studia z dziejów Celtów t.II wyd Tetragon Kalisz-Warszawa 2014

artykuł z ilustracjami

 

 

 

Bibliografia
Andrałojć M., Andrałojć M., Mennictwo celtyckie na Kujawach, Poznań 2012
Bartnik A., Moccus. Dzik w wierzeniach starożytnych Celtów, Katowice 2012
Bryska-Fudali M., Przybyła M., Rudnicki M., Monety celtyckie znalezione na stanowisku
2 w Modlniczce pow. Krakowski, Sprawozdania Archeologiczne 61/2009
Cofta-Borniewska A., Grupa kruszańska kultury przeworskiej. UAM, Poznań 1979
Dymowski A., Rudnicki M., Kujawskie znaleziska monet antycznych, Biuletyn Numizmatyczny
2012: 4 (368)
Kokowski A., Udział elementów celtyckich w strukturze cmentarzyska birytualnego
w Kruszy Zamkowej, woj. Bydgoszcz, st. 13, Archeologia Polski, t. XXXVI, 1991
Eliade M., Obrazy i symbole. Szkice o symbolizmie magiczno-religijnym, Warszawa 2009
(Images et symboles. Essais sur le symbolisme magico-religieux 1952)
Furger-Gunti A., Ein keltischer Münzstempel vom Oberrhein und Bemerkungen zu schüsselförmigen
Münzen aus dieser Region. w: Mélanges offerts au Docteur J.-B. Colbert de
Beaulieu, Paris 1987
Fournier C, Fournier J. Le poinçon monétaire gaulois d’Halloy-les-Pernois (80 - Somme).
Revue Archéologique de Picardie, n° 1-2, 1989
Feugère M., Le dépôt de coins monétaires gaulois de Comiac (Lot) : DT 3416 et 3425,
Cahiers Numismatiques 48, 188 (2011)
Feugère M., Nouveaux poinçons monétaires gaulois. Cahiers Numismatiques 194, déc.
2012.
Gruel K., Collot R., Le coin monétaire gaulois. w : Perrin F., Un dépôt d’objets gaulois à Larina,
Hières-sur-Amby, Isère (Documents d’archéologie en Rhône-Alpes ; 4). Lyon 1990
Maniquet Ch., Duphil V., Dussot D., Lintz G., Walthert E., Le sanctuaire antique des
Arènes de Tintignac, Limoges 2004.
Mielczarek M., Mennictwo starożytnej Grecji Warszawa - Kraków 2006
Paulsen R., Münzprägungen der Boier, Leipzig-Wien 1933
Rudnicki M., Nummi lugiorum. Statery typu krakowskiego, Wiadomości Numizmatyczne,
R. LVI, 2012, z. 1 (193)
Ziegaus B., Celtic workmanship and die production in the West and the East. w : García-
Bellido M.P., Callegarin L., Jímenez Díez A. (eds.), Barter, Money and Coinage in the
ancient Mediterranean (AEspA LVIII), 2011
Artefacts. Encyclopédie en ligne des petits objets archéologiques http://artefacts.mom.
fr/

 

 

 

Last Updated on Thursday, 11 June 2015 09:20